Choroszcz.pl
Choroszcz.pl Choroszcz.pl Choroszcz.pl Cyfrowy Urząd Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa Fundusze UE Rozlicz PIT w Choroszczy Biuletyn informacji publicznej
Choroszcz.pl

Konsultacje ws. zmiany granic gminy – ważna sprawa dla wszystkich

2013-06-23

Gazeta w Choroszczy

Konsultacje ws. zmiany granic gminy – ważna sprawa dla wszystkich - choroszcz.pl
„Czy jesteś za zmianą granic Gminy Choroszcz, polegającej na wyłączeniu z jej obszaru miejscowości: Krupniki – wieś, Łyski – wieś, Porosły – wieś, Porosły-Kolonia – wieś i włączenia tego obszaru do Miasta ...

 

„Czy jesteś za zmianą granic Gminy Choroszcz, polegającej na wyłączeniu z jej obszaru miejscowości: Krupniki – wieś, Łyski – wieś, Porosły – wieś, Porosły-Kolonia – wieś i włączenia tego obszaru do Miasta Białegostoku?” – na to pytanie mieszkańcy całej gminy będą mogli odpowiedzieć za pomocą ankiety konsultacyjnej od poniedziałku 24 czerwca do piątku 5 lipca – zgodnie z literą Uchwały nr XVII/174/2013 Rady Miejskiej w Choroszczy z dn. 17 maja 2013 (kliknij, aby zob. całość uchwały i wzór ankiety ogłoszonej w Dzienniku Urzędowym Województwa Podlaskiego z 22.05.2013, poz. 2270, uchwała weszła w życie 6 czerwca 2013).  Aby głos był poprawny, należy zaznaczyć znakiem „X” jedną z trzech kratek obok następujących odpowiedzi: „Jestem za”, Jestem przeciw” oraz „Wstrzymuję się”. Ankieta powinna być podpisana w odpowiednim polu przez osobę glosującą, ponadto – by głos był ważny – musi zostać podany adres zamieszkania oraz numer PESEL lub numer dowodu osobistego. Na głosy czekać będą urny w Urzędzie Miejskim w Choroszczy, Zespole Szkół w Choroszczy, Szkołach Podstawowych w Złotorii, Kruszewie i Rogowie, w bibliotece filialnej w Klepaczach oraz w filiach Przedszkola Samorządowego w Barszczewie i w Łyskach.

 

Wyniki ankiety będą brane pod uwagę przez Radę Miejską w konstruowaniu opinii – odpowiedzi na wniosek białostockich radnych, którzy przed ponad rokiem wyrazili wolę poszerzenia granic Białegostoku o cztery wymienione powyżej sołectwa.

 

Przegląd głosów za i przeciw

 

Przed rokiem konsultacje w sprawie poszerzenia granic przeprowadzono w Białymstoku. Ankieta cieszyła się znikomą popularnością – wzięło w niej udział zaledwie 584 osoby – tj. około 2,5 promila z 228 672 uprawnionych do głosowania pełnoletnich mieszkańców stolicy Podlasia. Za poszerzeniem głosowało 359 osób, przeciw 130, wstrzymało się 4 mieszkańców, a aż 91 głosów było nieważnych. To niejedna opieszałość białostockiej strony – pierwsza uchwała podjęta 27 lutego 2012 nie spełniała kryteriów, dzięki którym mogła zyskać ważność, druga – podjęta 28 maja ubiegłego roku była już ważna, ale zapytanie do Rady Miejskiej w Choroszczy wpłynęło rekordowo późno.

 

Tajemnicą poliszynela był negatywny stosunek Prezydenta Białegostoku do przyłączenia obszaru czterech sołectw. W ubiegłym roku Tadeusz Truskolaski określał te przedsięwzięcie jako niekorzystne pod względem ekonomicznym i z perspektywy rozwoju miasta – zwłaszcza wobec przyjętej „Strategii rozwoju Miasta Białegostoku na lata 2011-2020 plus”. Zaznaczał, że niezakładane dotąd wydatki mogą spowolnić rozwój Białegostoku, dlatego proces powiększenia miasta byłby dużym wyzwaniem  i da Białegostoku, i dla białostockich radnych. Obecnie białostocki magistrat przygotował wstępną koncepcję na przebudowę węzła przy S8, dzięki czemu wjazd i wyjazd z Białegostoku na ekspresówkę ma być bezkolizyjny. Jak podaje oficjalny portal miejski BIALYSTOK.PL szacowany koszt inwestycji, którą ma realizować wspólnie Miasto Białystok, Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, to 85 mln zł, a termin jej realizacji to lata 2016-2018. Białystok będzie się starał o dofinansowania inwestycji z nowej unijnej perspektywy na lata 2014-2020. Dziś trudno wyrokować czy wsparcie unijne rzeczywiście zostanie przyznane – na realizację z dofinansowaniem UE w najbliższych latach będzie czekać wiele odcinków dróg.

 

Dariusz Koda, sołtys miejscowości Porosły-Kolonia i jeden z liderów ruchu na rzecz przyłączenia czterech sołectw do Białegostoku na majowej sesji choroskiej Rady Miejskiej nie ukrywał, że zdecydowanie większe prawdopodobieństwo inwestycji dostrzega ze strony białostockiego magistratu. W obrębie gminy Choroszcz nasze miejscowości nie mają praktycznie żadnych szans na rozwój. Składając nasz wniosek odłączenia od Choroszczy, liczyliśmy na jakiekolwiek działania ze strony zarządzających gminą, przynajmniej pokazujące, że zależy gminie na utrzymaniu naszych miejscowości. Chciałbym tu przypomnieć, że na naszych terenach pomimo, że położone są praktycznie w obrębie Białegostoku, nie mamy nawet kanalizacji. Działania ograniczyły się jednak tylko do „straszenia” mieszkańców skutkami odłączenia. Nie zaliczyłbym do działań inwestycyjnych planu związanego z kanalizacją wsi Porosły, w moim odczuciu było to chaotyczne posunięcie, raczej nie do końca przemyślane pod względem strategicznym – powiedział „Gazecie w Choroszczy” Dariusz Koda, sołtys wsi Porosły Kolonia oraz jeden z liderów ruchu na rzecz przyłączenia miejscowości do Białegostoku. Dodajmy na marginesie, że gmina Choroszcz w pierwszej dekadzie bieżącego wieku przygotowała bardzo ambitny plan kanalizacji czterech miejscowości wyceniany na około 20 mln zł – projekt upadł w 2007 roku, gdyż po zmianie rządu inwestycja nie mogła liczyć na dofinansowanie z państwowego budżetu.

 

Inwestycje jakich, zdaniem Dariusza Kody, oczekuje lokalne społeczeństwo to: kanalizacja, odwodnienie terenu i drogi na miarę przynajmniej XX wieku, jeśli już nie XXI. Należy tu nadmienić że w okresie wiosennym nasze drogi są w stanie ledwo przejezdnym. Pan Dariusz zaznacza, że w konsultacjach, powinni wziąć udział wszyscy mieszkańcy gminy: To procedura, która swoimi skutkami dotknie każdego bez wyjątku mieszkańca. W perspektywie kilku letniej mogą to być skutki dotkliwe, natomiast w perspektywie długoterminowej może przynieść bardzo pozytywne skutki ekonomiczne nawet dla tych mieszkańców którzy pozostaną w obrębie Choroszczy.  Tereny te wymagają zainwestowania w infrastrukturę a to ściągnie na te atrakcyjne tereny, zwłaszcza bezpośrednio położone przy drodze, nowych inwestorów, co poskutkuje nowo powstałymi miejscami pracy. Tereny te muszą być dobrze zarządzane, bo potencjał tego obszaru jest marnotrawiony z każdym mijającym rokiem – dodaje sołtys miejscowości, której część mieszkańców zablokowała kilka lat temu powstanie ogromnej fabryki i centrum logistycznego jednej z najbardziej znanych firma z branży meblowej, a tym samym postawiła veto dla będącej pokłosiem tej inwestycji przyśpieszonej urbanizacji.

 

Znaczna część mieszkańców Krupnik, wiąże swoją przyszłość z gminą Choroszcz i nie chce zmiany granic gminy. Nie po to wyprowadzaliśmy się z Białegostoku, aby teraz z powrotem do niego wrócić, i do tego wszystkiego, przed czym chcieliśmy uciec na atrakcyjne przedmieście – powiedzieli „Gazecie…” sygnatariusze listu wystosowanego do choroskiego magistratu w lipcu 2012. W przypadku, gdyby nie było możliwości wyodrębnienia i pozostawienia w obecnych granicach administracyjnych obszaru po stronie szosy kruszewskiej od strony Klepacz, mieszkańcy apelują o przyłączenie terenu do tejże wsi. Jak udało się dowiedzieć naszej redakcji, wniosek podpisało aż 172 mieszkańców z ponad 90 gospodarstw domowych, czyli 60% wszystkich zamieszkałych na wskazanym terenie. Owi mieszkańcy Krupnik są zdeterminowani do udziału w konsultacjach.

 

Również choroski magistrat zachęca do udziału wszystkich uprawnionych – ankiety mogą rozprowadzać sołtysi, radni, członkowie zarządów osiedli – druki ankiet są też dostępne na portalu CHOROSZCZ.PL. Ponadto ankiety wraz z ulotkami zostały dołączone jako wkład typu „insert” do 133 numeru „Gazety w Choroszczy”. Wszystko po to – jak zaznacza Burmistrz Choroszczy Jerzy Ułanowicz, aby cała wspólnota samorządowa mogła decydować w sprawie, której skutki będą odczuwane przez całe społeczeństwo stanowiące w obecnym kształcie choroszczańską gminę.

 

Choroszczański magistrat informuje poprzez ulotkę o skutkach, jakie wywoła zmiana granic gminy. Ulotka jest dość lakoniczna, dlatego „Gazeta…” zwróciła się z prośbą o szerszą wypowiedź. Odłączenie czterech miejscowości zmniejszy dochody o około 1/5, co może zagrozić realizowaniu narzuconych przez ustawy obowiązków publicznych. Dotkliwe będzie również zmniejszenie ilości terenów inwestycyjnych, co ważne – są to obszary dobrze wypromowane. Tymczasem w gminie większość stanowią tereny rolne, które, jak podkreśla Burmistrz Choroszczy Jerzy Ułanowicz, nie generują dużych wpływów do budżetu, a wymagają stałych i wysokich wydatków typu utrzymanie bieżące dróg czy utrzymanie szkół i dowóz do nich dzieci. Burmistrz zaznacza, że najdotkliwsza dla gminnej wspólnoty samorządowej byłaby jednak strata aż 12,6 % obecnej liczby mieszkańców, bo największym skarbem gminy są jej mieszkańcy, to oni tworzą jej niepowtarzalny kształt, oni wypracowują nowe rozwiązania i wspólnie budują świat, w którym będą żyły nowe pokolenia.

 

Choroszczański magistrat poprzez ulotkę przekonuje, że mieszkańcy Łysek, Krupnik, Porosłów i Porósłów-Kolonii wskutek przyłączenia się do Białegostoku będą narażeni na szereg niedogodności. Jedną z nich będzie pogorszenie się stanu utrzymania dróg, zwłaszcza w zimie. Prozaiczną, choć na pewną dość długotrwałą będzie procedura wymiany dokumentów i składania do poszczególnych instytucji (np. banków) adnotacji o ich wymianie.

 

Kłopotliwe będą też zmiany w księgach wieczystych. Wzrosną podatki od nieruchomości: podatek od gruntów w Białymstoku jest droższy o 15 gr za 1 m2. Za metr kwadratowy mieszkania w Białymstoku w bieżącym roku podatek jest droższy o 19 gr, a od powierzchni związanych z działalnością gospodarczą białostoczanie płacą 2,7 zł więcej niż mieszkańcy gminy Choroszcz. Gwoli ścisłości należy dodać, że spora część podatków od środków transportowych w Białymstoku jest niższa niż w Choroszczy. Warto też wspomnieć, dla pełnego oglądu sprawy, że obecnie przedsiębiorstwa i mieszkańcy z terenów czterech sołectw mogą ubiegać się o środki unijne przeznaczone także dla obszarów w ramach wyrównywania potencjałów między obszarami miejskimi UE a terenami wiejskimi.

 

Wracając do ulotki, warto przytoczyć jeszcze jeden argument choroszczańskiego magistratu. Mieszkańcy czterech miejscowości w przypadku przyłączenia się do Białegostoku nie będą mogli korzystać z planu zagospodarowania przestrzennego do czasu uchwalenia nowego planu przez białostockich radnych. Może to utrudniać w okresie przejściowym, gdy tereny znajdą się w granicach Białegostoku, a nie dostaną jeszcze nowego planu, sprzedaż działek po cenach obecnych czy wyższych. Dodatkowo może utrudnić inwestorom realizację ich przedsięwzięć na nowo nabytych terenach. Nie jest przesądzone, że białostoccy radni skopiują bieżące, przyciągające inwestycje rozwiązania planu zagospodarowania przestrzennego. Mogą – tak jak w przypadku przyłączonych w 2006 r. Dojlid Górnych – zmienić przeznaczenie wielu obszarów dziś funkcjonujących jako tereny pod zabudowę czy przemysł na tereny zielone.

 

Przyłączyć, odłączyć a może restrukturyzować?

 

Jednym z „ubocznych” efektów debaty o losie Krupnik, Łysek i obojga Porosłów są pytania o kształcie polskich aglomeracji i samego podziału terytorialnego:

 

Jak w obecnym systemie ma wyglądać efektywna współpraca małych i średnich gmin z dużymi miastami na prawach powiatu, jeżeli cały czas występuje zagrożenie „przechwycenia” przedmieść – obszarów najdynamiczniej rozwijających się w całych aglomeracjach?

 

Czy wyodrębnianie ze spójnego historycznie i społecznie obszaru Białostocczyzny dwóch powiatów – grodzkiego i ziemskiego – miało pozytywny skutek dla obu samorządów, czy raczej spowodowało szybszy, „wyspowy” rozwój tego pierwszego i trudności z samo-określeniem się tego drugiego? Na dodatek powiatu pozbawionego miasta „stołecznego” – tym samym tego, które odbierałoby impuls rozwojowy i byłoby wizytówką przyśpieszenia całego obszaru 15 gmin.

 

Oczywiście różne warianty w Polsce były już wypróbowane i nie istnieją rozwiązania idealne – np. Wałbrzych od 2003 do końca 2012 funkcjonował w ramach powiatu ziemskiego wałbrzyskiego, by z początkiem tego roku zaistnieć z powrotem jako miasto na prawach powiatu. Być może wariant warszawski stanie się w przyszłości modelem sprawnego funkcjonowania aglomeracji, bo dlaczego powiat miejski miałby się składać z fizycznie bardzo ograniczonego obszaru tylko jednej gminy, a mieszkańcy miasta mieliby być obsługiwani tylko w urzędach – molochach?

 

Waga inwestycji

 

Zanim doczekamy odpowiedzi na powyższe pytania, zwróćmy uwagę na istotny pozytyw, jaki jest efektem trwającej już trzeci rok dyskusji o losie czterech miejscowości. Ze świecą szukać dziś trzeba radnego z choroszczańskiej Rady Miejskiej, który negowałby potrzebę inwestycji w Łyskach, Krupnikach czy Porosłach. Rozpoczęta w bieżącym roku przez Zakład Energetyki Cieplnej Wodociągów i Kanalizacji budowa kanalizacji sanitarnej w Porosłach daje zielone światło kolejnym inwestycjom. W następnej kolejności do sieci kanalizacyjnej będą mogły być przyłączone sąsiednie miejscowości, a droga powiatowa na odcinku Porosły – Krupniki może wreszcie doczeka się solidnej przebudowy ze ścieżką rowerową i chodnikami w pakiecie. Na sesji 17 maja tego roku Przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Paweł Dojlida po raz kolejny zachęcał lokalnych liderów do informowania o potrzebach inwestycyjnych poszczególnych miejscowości i wspólnego działania na rzecz ich realizacji – przypomnijmy, że dyżury Przewodniczącego odbywają się w środy robocze od 7:30 do 11:30 w Urzędzie Miejskim w pokoju nr 19.

 

Choroski magistrat, jak udało dowiedzieć się „Gazecie…”, przygotowuje się do intensywnego wykorzystania środków unijnych na lata 2014-2020, białostocki urząd również wiąże duże nadzieje ze środkami unijnymi. W Choroszczy w ramach przygotowań do zwiększonej absorpcji środków zewnętrznych do roku 2014 ma zmaleć wskaźnik zadłużenia gminy (bez wyłączeń) z 33,7% do nieco ponad 29% (na podst. WPF na lata 2013-2016, zob. UCHWAŁA NR XVII/170/2013 RADY MIEJSKIEJ W CHOROSZCZY z dnia 17 maja 2013 r.). W tym czasie Białystok w Wieloletniej Prognozy Finansowej (zob. UCHWAŁA NR XLIV/511/13 RADY MIASTA BIAŁYSTOK z dnia 22 kwietnia 2013 r. na lata 2013 – 2036) przewiduje wzrost tego wskaźnika do aż 49,69%. Przewidywana kwota długu na koniec tego roku ma w Białymstoku sięgnąć 770 477 962 zł, co daje ok. 2600 zł długu na każdego mieszkańca miasta. Choroszczańska gmina ma mieć w tym samym czasie dług na poziomie 11 815 506 zł, co daje zadłużenie na mieszkańca w wysokości ok. 840 zł. Dziś trudno prognozować któremu z samorządów lepiej powiedzie się inwestowanie w najbliższych latach, niemniej kwoty długu dobrze znać, bo wiedza o samorządzie i jego finansach jest jednym z filarów nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego.

 

Innym, jeszcze ważniejszym filarem i społeczeństwa obywatelskiego, i sprawnie działającej demokracji, jest udział w głosowaniach i ankietach samorządowych. Drodzy Czytelnicy, to, jak Wasza mała ojczyzna będzie wyglądać, zależy od Was i od tego, czy weźmiecie udział w ankiecie. Bądźcie aktywni, decydujcie!

 

Wojciech Jan Cymbalisty

Kliknij by pobrać ankietę