Choroszcz.pl
Choroszcz.pl Choroszcz.pl Choroszcz.pl Cyfrowy Urząd Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa Fundusze UE Rozlicz PIT w Choroszczy Biuletyn informacji publicznej
Choroszcz.pl

Lekarka ze Szpitala w Choroszczy przegrała proces. Nie dostanie 41 tys. zł. odszkodowania

2010-02-23

Gazeta w Choroszczy

Lekarka ze Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy przegrała przed sądem pracy proces o dyskryminacje płacową. Iwona Owsiejczuk domagała się 41 tys. zł. odszkodowania za zbyt niską jej zdaniem pensję w stosunku do zarobk

Lekarka ze Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy przegrała przed sądem pracy proces o dyskryminacje płacową. Iwona Owsiejczuk domagała się 41 tys. zł. odszkodowania za zbyt niską jej zdaniem pensję w stosunku do zarobków tzw. lekarzy rezydentów. Sąd uznał, że dyskryminacji nie ma.

Lekarka psychiatra z 20-letnim stażem pracy i drugim stopniem specjalizacji, Iwona Owsiejczuk pozwała swojego pracodawcę i domagała się ok. 41 tysięcy złotych odszkodowania za dyskryminację. Podkreślała, że zarabia mniej niż zdobywający dopiero doświadczenie zawodowe i kwalifikacje lekarze rezydenci w tym szpitalu, a to rodzi “niezdrową sytuację” i narusza zasadę równego traktowania w zatrudnieniu.

W trakcie procesu mówiła, że czuje się dyskryminowana, bo zarabia miesięcznie 2,6 tysiąca złotych brutto, podczas gdy rezydenci od 3,4 do 3,8 tysięcy złotych brutto. Lekarka podkreślała, że specjaliści nie kwestionują wysokości wynagrodzenia rezydentów, ale uważają, że skoro mają lepsze wykształcenie niż początkujący, powinni zarabiać więcej od nich.

Oddalając powództwo, sędzia Maciej Łukaszewicz powiedział, że przepisy prawne nie dają sądowi kompetencji do ustalania, o ile czyjaś praca jest cięższa od pracy innej osoby, i - w związku z tym - o ile więcej pracujący ciężej powinien zarabiać. Sąd przedstawił wyliczenie, że biorąc pod uwagę składniki wynagrodzenia lekarki - w tym premie i dodatek stażowy - zarabia ona nieco więcej niż lekarz rezydent. Sąd wziął przy tym pod uwagę także dyżury lekarskie doktor Owsiejczuk, choć zaznaczył, że i bez dyżurów zarabia ona więcej niż rezydent.

Pełnomocnik Iwony Owsiejczuk, doktor Ryszard Kijak nie zgodził się z argumentacją sądu i zapowiedział apelację.

Jest to pierwszy taki wyrok w Polsce. Obecnie przed białostockim sądem pracy toczą się jeszcze trzy podobne rozprawy. Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny. (na podst. PAP, oprac. IH)

Chcesz dodać komentarz? Jak napiszesz tekst w formularzu, naciśnij brązowy przycisk poniżej:) Nie musisz wpisywać adresu e-mail.