Choroszcz.pl
Choroszcz.pl Choroszcz.pl Choroszcz.pl Cyfrowy Urząd Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa Fundusze UE Rozlicz PIT w Choroszczy Biuletyn informacji publicznej
Choroszcz.pl

Aktualnie jesteś na: strona główna > artykuły > 9. Moto-Jam Session

9. Moto-Jam Session

2019-08-14

Gazeta w Choroszczy

Burmistrz Choroszczy wraz ze współorganizatorami serdecznie zaprasza na dziewiątą edycję Moto-Jam Session. Tym razem wydarzenie odbędzie się na Rynku 11 Listopada w Choroszczy 31 sierpnia o godzinie 15.00. Niech połączy nas muzyka, motocykle i miłość do pomagania!

W dziewiątej edycji Moto-Jam Session nie zabraknie wytrwanych motocyklistów, którzy dodadzą energii uczestnikom wydarzenia wybornym rykiem silników. Na wszystkich będzie czekać słodki poczęstunek, natomiast o dobrą muzykę zadba DJ Sawik. Impreza na Rynku potrwa do godziny 17.00, po czym wszyscy chętni będą mogli udać się nad „Kominowe Bajoro” w Choroszczy, gdzie przewidziane jest ognisko z kiełbaskami.

 

W tym roku Moto-Jam Session – miłość do muzyki i motocykli łączy się z jeszcze jednym „M”: miłością do pomagania. Podczas wydarzenia będziemy prowadzić zbiórkę pieniędzy dla małego mieszkańca gminy Choroszcz – chorego na białaczkę 5-letniego Bartka.

 

 

Poznajmy Bartusia i jego historię – w słowach jego rodziców:

 

Bartuś praktycznie nie chorował. Był zdrowym, pełnym życia i energii chłopcem. Uwielbia zabawy z innymi dziećmi, a najbardziej lubi grać w piłkę nożną z Szymonem – starszym bratem. Jazda na rowerze sprawia mu również ogromną radość, tym bardziej, że nauczył się bardzo szybko jeździć.

 

Dokładnie miesiąc przed 5. urodzinami Bartusia dowiedzieliśmy się, że choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Nie mogliśmy uwierzyć, że to spotkało naszego syna. Nic na to nie wskazywało. Od momentu diagnozy i leczenia, nasze życie zmieniło się diametralnie: Bartuś musi unikać skupisk ludzi, tym bardziej jeśli ktoś ma infekcję; nawet katar jest dla niego groźny. Bartuś nie może bawić się jak wcześniej przed chorobą. Skakanie na trampolinie jest wykluczone. Przy niskich płytkach krwi każde potknięcie bądź stłuczenie może grozić krwotokiem, co jest bardzo niebezpieczne. Tak ulubiona przez Bartka – jazda na rowerze, również odpada. Musimy pamiętać, aby dbać o czystość w domu, dezynfekować rzeczy z którymi Bartuś obcuje i których używa; pościel zmieniamy codziennie, podłogi też zmywamy codziennie, kurze w pokoju Bartusia – równie często. My, jako rodzice, musimy pamiętać o tych podstawowych rzeczach i wielu innych istotnych dla jego życia i zdrowia.

 

Bartuś jest pod opieką naszą, lekarzy oraz psychologa z oddziału onkologii w Białymstoku. Lekarze oceniają, że leczenie Bartusia jest przewidziane na 2 lata. Intensywną chemię już przyjmuje i będzie ją dostawał do lutego 2020 roku. Następnie przez pół roku będzie otrzymywał chemię raz w miesiącu – będzie aplikowana w szpik dokanałowo. Na koniec czeka nas chemia podtrzymująca – przez kolejnych 12 miesięcy. Chemia jest bardzo toksyczna: zabija te złe komórki, ale też i te dobre. Jakiś czas temu musieliśmy przerwać chemioterapię, aby ratować Bartusia wątrobę. Po chemii nasz synek ma mdłości oraz wymioty, co powoduje zmniejszenie apetytu. Pojawiają się również owrzodzenia jamy ustnej, przy których ból sprawia, że Bartuś nie chce jeść. Bartoszek jest na diecie lekkostrawnej, niestety nie wszystko mu smakuje. Ale daje radę.

 

Chociaż nie jest łatwo, próbujemy to wszystko jakoś poukładać. Nic innego się nie liczy. Teraz musimy być razem i walczyć o życie naszego Bartusia! I głęboko w to wierzymy, że się uda.

 

Synku, musisz być silny!!! Wiemy, że nie tylko my jesteśmy na świecie i nie jesteśmy jedynymi, którzy potrzebują pomocy. Jeśli jednak ktoś z Państwa będzie chciał nam pomóc, będziemy ogromnie wdzięczni. Za każdy gest dobrej woli i wsparcia już dziś gorąco dziękujemy.

 

Wsparcia Bartusiowi można udzielić wpłacając na jego subkonto
Fundacji Naszpikowani 31 1140 2004 0000 3702 7863 6327

 

Jeszcze raz wszystkim Darczyńcom – za okazane serce i wsparcie bardzo dziękujemy! Zachęcamy również do zarejestrowania się jako dawca szpiku. Na oddziałach onkologii, także na naszym – białostockim – jest wiele dzieci, które czekają na przeszczep szpiku i nie mają dawcy. Zastanów się: może warto ofiarować komuś zdrowie, a nawet życie? I tą osobą możesz być właśnie Ty! Aby zostać dawcą, zgłoś się do laboratorium „Diagnostyka” w Białymstoku.

 

Anna i Grzegorz Werpachowscy

 

Zapraszamy do Choroszczy, by doświadczyć oryginanego mariażu muzyki i motocykli, a także by podzielic się miłością i wesprzeć leczenie Bartusia!