Wielki sukces karateków z Choroszczy! Grad medali na turnieju w Wasilkowie

Kolejny rewelacyjny występ zapisali na swoim koncie reprezentanci Klubu Sportowego Randori. 16 maja 2026 roku zawodnicy z Choroszczy zdominowali maty w Wasilkowie, przywożąc z turnieju „Ultimate Truth Tournament” aż sześć miejsc na podium!

700079004_1283687690411494_7549246856789336480_n.jpg

W rywalizacji sportowej wzięło udział 120 zawodników reprezentujących 11 klubów Karate Kyokushin oraz Oyama Karate. W tym silnie obsadzonym turnieju Klub Sportowy Randori wystawił 8-osobową reprezentację, która pokazała ogromnego ducha walki, świetne przygotowanie techniczne i prawdziwą wolę zwycięstwa. Nasi karatecy aż czterokrotnie stawali na najwyższym stopniu podium! Pełna klasyfikacja zawodników z Choroszczy prezentuje się następująco:

  • I miejsce: Patrycja Markowska

  • I miejsce: Kirill Kukharchyk

  • I miejsce: Sabina Surmacewicz-Maliszewska

  • I miejsce: Bartosz Perkowski

  • II miejsce: Magdalena Świderska

  • III miejsce: Marlena Surmacewicz-Maliszewska

Wielkie brawa należą się również Mikołajowi Olędzkiemu oraz Mateuszowi Surmacewiczowi-Maliszewskiemu, którzy tym razem uplasowali się poza podium, ale zostawili na macie mnóstwo serca i zebrali cenne turniejowe doświadczenie.

Sukces na macie to nie tylko zasługa samych zawodników, ale też zgranego zespołu, który dbał o nich podczas zawodów. W rolę trenera świetnie wcieliła się zawodniczka klubu, Laura Siemieniuk, która wspierała swoich kolegów i koleżanki z sekcji. Z kolei funkcję sędziego podczas turnieju sprawował Sensei Dawid Kiszycki. Zarząd klubu oraz zawodnicy kierują również gorące podziękowania w stronę rodziców, którzy licznie przybyli do Wasilkowa, tworząc głośny i niezastąpiony fanklub, a także do organizatora – Sensei Mirosława Jurowczyka z Kyokushin Team Wasilków – za zaproszenie i sprawną organizację mocnego turnieju.

Wszystkim zawodnikom, opiekunom i trenerom serdecznie gratulujemy – te piękne wyniki to efekt Waszej ciężkiej pracy i potu wylanego na treningach w tym sezonie. Co ciekawe, reprezentanci Randori nie zwalniają tempa i zapowiadają, że to jeszcze nie koniec sportowych emocji przed wakacjami!

Foto: KS Randori

Powrót na początek strony